fbpx

Bruno Schulz Sklepy cynamonowe. Karakony

Bruno Schulz Sklepy cynamonowe. Karakony

Zadania jakie stają przed nami dramie na temat Sklepów cynamonowych to między innymi: działania na abstraktach, zdolność do twórczego, abstrakcyjnego myślenia. Rzeczywistość fantastyczna. Ekspresjonizm.

etiuda 1:

# przygotowanie:

Włączamy relaksacyjną, powolną muzykę.

Po zorganizowaniu przestrzeni prosimy uczniów o położenie się na podłodze i zwinięcie ciała w formę fasolki – embrionu, płodu. Przymknięcie oczu.

Wyobrażenie sobie siebie jako małego ziarna rośliny.

Całą uwagę przenosimy do swojego wnętrza. Pomocne może stać się przygaszenie światła, półmrok.

Następnie prosimy uczniów o wyobrażenie sobie fantastycznego miejsca, które uwielbiają. Każdy ma takie miejsce: ogród u babci, plaża – dla każdego człowieka co innego jest takim miejscem. Miejsce dobrostanu, odpoczynku, miejsce w którym uwielbia się znajdować.

Następnie kolejno moderujemy działania wypowiadając w kolejnościach, spokojnym, kojącym głosem komendy – dając odpowiedni czas na wyobrażenie sobie sytuacji i przełożenie tej sytuacji na ciało i gest:

 

  1. fasolka, którą jesteś jest zakopana w suchej, pustynnej glebie. Nie poruszasz się, czekasz na jakąkolwiek kroplę wody
  2. jest sucho, chce ci się pić, leżysz nierozwinięty
  3. nagle pojawiają się pierwsze krople deszczu
  4. zaczynasz lekko się poruszać, rozwijasz pierwsze liścienie i listki
  5. deszcz zaczyna padać znacznie mocniej, jest coraz więcej wody, łodygi i liście rozwijają się, jesteś przytwierdzony do podłoża
  6. zerwała się burza, pada deszcz i wieje wiatr; roślina rozwinęła się w pełni.
  7. deszcz ustaje, jest piękna słoneczna pogoda, roślina, którą jesteś otwiera kwiaty w kierunku słońca w górę.
  8. zaczyna znów robić się gorąco i sucho.
  9. ziemia do której jesteś przytwierdzony zaczyna pękać i parzyć
  10. roślina powoli usycha – najpierw powoli liście, łodygi, kwiaty, gałęzie…
  11. z powrotem zamieniasz się w suche ziarno, chowasz się w glebę.

 

To ćwiczenie wyobraźni powinno być rozłożone w czasie i angażować całe ciało. Jako moderatorzy musimy stworzyć odpowiednio intymne warunki do ośmielenia uwolnienia twórczej wyobraźni uczniów. Cenne może okazać się skonkretyzowanie – jaką rośliną jesteś. Pierwiosnek, przebiśnieg to kierunek tych działań, które jednak nie mają naukowych podwalin. Są raczej jedynie działaniem na abstrakcie, na wyobrażeniu rośliny, która usychając wraca do postaci embrionu, ziarna.

Przenosimy uwagę do wnętrza, do środka wyobrażonego świata. Będzie to potrzebne przy kolejnym zadaniu na ekspresjonistycznych tekstach Schulza.

etiuda 2:

# przygotowanie:

Po lekturze opowiadania Karakony zachęcamy uczniów do stworzenia swojego abstrakcyjnego opowiadania w 2 grupach. Każda z grup dostaje od nauczyciela zwierzęcy obiekt przewodni. Jedna z nich Szczura, druga Łasicę.

Postać, którą otrzymała grupa do opracowania może być wykorzystana w opowiadaniu w dowolny sposób. Najważniejsze o czym mówimy to brak ciągu przyczynowo-skutkowego i skupienie się na emocjach, wewnętrznych odczuciach w stosunku do zadanych postaci zgodnie z nurtem twórczości Schulza.

Przygody, perypetie postaci zbudowane mają być ze skojarzeń. Przywołujemy poprzednie ćwiczenia uwalniania skojarzeń za pomocą piłki tenisowej.

Tym razem jednak stajemy w kole i puszczamy między sobą ‘impuls’ za pomocą klaśnięcia.

Wygląda to w następujący sposób: Osoba, która będzie posyłała impuls musi wybrać konkretnie, wzrokowo jedną z osób w kole. Musi nawiązać z nią kontakt (wszystko podobnie jak we wcześniejszych ćwiczeniach z piłką dzieje się w sekundowych interwałach czasu)

Następnie zadaje w myślach pytanie odbiorcy impulsu: “Hej, bierzesz prezent?” – chodzi jedynie o taką intencję. Można w początkowej fazie pomóc sobie rzeczywistym pomyśleniem tego właśnie pytania – następnie odchodzimy od konkretnych pytań budowanych w wyobraźni, pozostając przy samej intencji.

Najważniejszy jest kontakt. Kontakt wzrokowy i oddech to podstawowe narzędzia pracy w grupie. Po uchwyceniu pytaniem intencjonalnym uwagi odbiorcy posyłamy do niego klaśnięciem impuls ze słowem zadanej dla grupy postaci: “Szczur, ogon”. Następnie odbiorca szybko, bez zastanowienia wybiera w ten sam sposób kolejną osobę i podaje dwa znaczenia bez związku przyczynowego. Czyli każdy dowolny dźwięk, wyraz jaki ze słowem Szczur i z poprzednio podanym słowem mu się kojarzy. Na przykład: “Szczur, szarość”.

Dla utrudnienia zadania i dekoncentracji logicznego sposobu budowania wypowiedzi koło zaczyna jednostajnie i miarowo krążyć dookołą własnej osi. Chodzimy w wolnym tempie – impuls przeskakuje między osobami a sieć skojarzeń zaczyna się budować.

Ważnym zakończeniem tego ćwiczenia jest ponowne podjęcie pracy nad opowiadaniem przez grupę (to samo bowiem dotyczy grupy drugiej ze słowem Łasica) i weryfikacja, modyfikacja już napisanego opowiadania. Dodanie do niego elementów. Przepisanie go i rozszerzenie o nowo powstałe w trakcie zabawy wątki.

Następnie grupa z podziałem na role prezentuje utworzone opowiadanie. Jeżeli wystąpił w nim narrator a poziom abstraktu jest dość wysoki – pomagamy uczniom w podziale postaci i zachęcamy do przełożenia na ciało skojarzeń, które powoli odczytuje narrator.

Bruno Schulz Sklepy cynamonowe. Wichura

etiuda:

# przygotowanie:

Lekcję przed zabawą dzielimy uczniów na dwie grupy i prosimy jedną grupę

o przyniesienie starych gazet, a drugą o przyniesienie szklanego niewielkiego naczynia – kubka, słoika lub butelki (każdy uczeń jedno naczynie).

W międzyczasie dokonujemy skrótu opowiadania i wybieramy narratora czytającego w interesujący, acz miarowy sposób opowiadanie.

Przygotowujemy dwie grupy obok siebie w jednym końcu sali. Do wykonania zadania niezbędna będzie cisza i skupienie. Grupa ‘gazeciarzy’ ma za zadanie po pierwsze wyklaskać i ustalić między sobą rytm w jakim będzie przedzierać w miarowym tempie cieniutkie paski gazet. Musimy ustalić jeden miarowy rytm.

Następnie gazety w ręce i powoli małymi skrawkami przedzieramy w tym rytmie gazety tworząc muzykę. Ważne, by paski były bardzo cienkie i w miarę możliwości długie. Posłużą do uzyskania kolejnego efektu dźwiękowego.

W tym samym czasie druga grupa ustala rytm wystukiwania dźwięków na naczyniach. Wystukujemy delikatnie długopisem.

Informujemy uczestników, że po stworzeniu dużej ilości pasków gazetowych pod koniec opowiadania wszyscy razem siadamy wokół sterty pasków i animujemy delikatnie, wsłuchując się i będąc czujnymi na siebie efekt dźwięku wiatru, który dzięki gazetowym paskom będziemy mogli uzyskać.

Duża ilość gazetowych pasków odpowiednio animowana przez grupę daje dźwiękowe wrażenie szumu fal morza i wiatru.

Tworzymy wspólnie to słuchowisko dwu, trzykrotnie ponawiając całość do słów narratora.